katastrofa

Podziel się

KATASTROFA to jedno ze słów szczególnie częstych w drugim pełnym tygodniu kwietnia. Omówimy ją pokrótce, ponieważ ma związek z przedstawioną poprzednio ofiarą. Katastrofa zajęła ponadto trzecie miejsce w pierwszym plebiscycie na słowo roku (http://www.slowanaczasie.uw.edu.pl/slowo-roku-2011/).

Słownik wileński z 1861 r. (http://eswil.ijp-pan.krakow.pl/) objaśnia katastrofę lakonicznie: ‘(z grec.) wypadek nadzwyczajny’. Późniejszy o półwiecze słownik warszawski (http://poliqarp.wbl.klf.uw.edu.pl/pl/slownik-warszawski) – który znaczenie to traktuje jako przenośne, wywiedzione od terminu literackiego, oznaczającego rozstrzygnięcie losów bohatera tragedii antycznej, nieuchronnie fatalne w skutkach – precyzuje: jest to wypadek ‘straszny, niespodziany lub przewidywany, mający wpływ na losy człowieka, narodu albo ludzkości; klęska’. „Nastały wypadki katastroficzne, dla narodu zgubne” – jak widać, nie używano wtedy jeszcze przymiotnika katastrofalny.

Część współczesnych słowników podkreśla nagłość katastrofy, a także jej niespodziewany charakter. Usuwa to z pola widzenia fakt, że wydarzenie o tragicznych skutkach w postaci ofiar w ludziach czy wielkich strat materialnych bywa także możliwą do przewidzenia konsekwencją czyjegoś działania, niedziałania lub splotu wielu czynników (przykłady korpusowe: katastrofa budżetowa, demograficzna, humanitarna). Mówiąc o katastrofie, skupiamy się jednak na jej okolicznościach, skutkach i skali, a nie na badaniu przyczyn. W Narodowym Korpusie Języka Polskiego (http://nkjp.pl/) znajdujemy przede wszystkim katastrofy takie jak: górnicza, przemysłowabudowlana, lotniczasamolotowa oraz ekologicznanaturalna. Na granicy pierwszej pięćdziesiątki lokują się katastrofy nuklearnakolejowa. Do tragicznych wydarzeń związanych z miejscem, w którym nastąpiły, co nadaje im charakter szczególny, należą katastrofy: gibraltarska, czarnobylska, smoleńskatunguska; ta ostatnia to przykład katastrofy kosmicznej.

Pocieszające może być to, że chociaż zdarza nam się popełnić katastrofalny błąd, a nasze niepowodzenia urastają nieraz do rangi życiowej katastrofy, to jednak przynajmniej w NKJP na dość dalekim miejscu wśród kolokacji tego rzeczownika znajduje się określenie nieunikniona. Zawsze też można skomentować gorzkie koleje losu okrzykiem „Ach, jaka piękna katastrofa!”, który z filmu Grek Zorba w reżyserii Michaela Cacoyannisa trafił prosto do słownika skrzydlatych słów.

print