Puszcza słowem roku 2017 kapituły językoznawców

Podziel się
W kapitule językoznawców słowem roku ogłoszono rzeczownik PUSZCZA (słowo czerwca). Inne wyróżnione słowa to SMOG (słowo stycznia), KONSTYTUCJA oraz SĄD (słowo lipca).

Kapituła obradowała w składzie: prof. Jerzy Bartmiński (Lublin), prof. Jerzy Bralczyk (Warszawa), prof. Andrzej Markowski (Warszawa), prof. Jan Miodek (Wrocław), prof. Renata Przybylska (Kraków), prof. Halina Zgółkowa (Poznań). Werdykt nie był jednogłośny, ale zwycięskie słowo otrzymało bezwzględną większość głosów. 

Poniżej zamieszczamy komentarze jurorów.

Renata Przybylska  SMOG

Smog to zgodnie z Wielkim słownikiem języka polskiego PAN gęsta mgła zawierająca spaliny i szkodliwe dla zdrowia pyły, unosząca się nad wielkimi miastami i ośrodkami przemysłowymi. Słowo to po raz pierwszy w leksykografii odnotowane zostało w Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego i potwierdzone cytatem z prasy z 1966 r. Doroszewski dał mu wówczas jeszcze neutralną, mniej groźną definicję, nie zawierającą oczywistego dziś dla wszystkich komponentu negatywnego wartościowania tego zjawiska. Pisał tylko, że jest to „mieszanina mgły i dymu, charakterystyczna dla wielkich miast”. SMOG to oczywiście zapożyczenie z języka angielskiego, strukturalnie jest to kontaminacja słowotwórcza dwóch angielskich wyrazów: smoke ‘dym’ i fog ‘mgła’. Współcześnie słowo niestety bardzo częste, oprócz prognoz pogody od niedawna pojawiają się bowiem w mediach także prognozy lub diagnozy opisujące stan powietrza, a właściwie stopień zanieczyszczenia powietrza, przejawiający się właśnie m.in. jako SMOG. Chcę dodać, że metaforycznie rozumiane też nadaje się do skróconego opisu niepewnej, niestabilnej i zagrażającej dookolnej rzeczywistości w minionym 2017 r.

Jerzy Bartmiński PUSZCZA

Słowo puszcza sygnalizuje spór handlarzy drewnem z ekologami o wartości przyrody, a przy okazji ujawnia mechanizmy podejmowania decyzji politycznych; słowo roku jest więc znakiem czasu w szerszym wymiarze.

<h3 „> Halina Zgółkowa KONSTYTUCJA

W trakcie masowych protestów Polaków było to (i jest do dzisiaj) słowo najczęściej i najgłośniej wypowiadane.
print