słowa kwarantanny we Francji

Słowa czasów kwarantanny we Francji

Podziel się

Francuskie słowa kwarantannowe komentuje Agnieszka Dryjańska.

Kiedy kalendarz i zegar tracą swoje pierwotne znaczenie w czasie pandemii, jak konstatuje „Le Monde”, pozostają słowa. Ujmowanie w słowa wszystkiego, co nas otacza, to swoista psychoterapia społeczna pozwalająca uporządkować i „oswoić” rzeczywistość, choćby trudną. Język czasów COVID-19, paradoksalnie mimo koniecznej izolacji, dzięki zaawansowanym technikom komunikacji zdalnej rozwija się dynamicznie. Do łask wracają słowa zapomniane, pojawiają się zapożyczenia i kalki, gdyż obecna pandemia to problem całej ludzkości i powstają niezliczone ilości zbitek wyrazowych (mots-valises) stanowiących kreatywne formacje właściwie dowolnych słów z tymi dwoma podstawowymi: coronaCOVID.
Le COVID-19 wzbudza globalne emocje, ale w świecie francuskojęzycznym także emocje językowe. Po pierwsze dlatego, że nie jest to słowo, tylko angielski akronim – CoronaVirus Disease – określający chorobę powodowaną koronawirusem. Jeśli choroba – po francusku la maladie – to powinniśmy używać rodzajnika żeńskiego la, postulują językoznawcy kanadyjscy, do czego także zachęca największy francuski autorytet w kwestiach językowych – Akademia Francuska.
Działania podejmowane w wielu krajach pokazały, że najskuteczniejszym sposobem walki z epidemią jest konieczność pozostania w domu – #restez à la maison i zachowywanie dystansu społecznego – distanciation sociale, ale nie wszędzie jest równie łatwo je wprowadzić. Emmanuel Macron w swoim wystąpieniu 16 marca 2020 r. nakładającym obowiązek izolacji – confinement – w całej Francji odwołał się do słownictwa militarnego: (niewidzialny) wróg – ennemi invisible, mobilizacja – mobilisation, arsenał – arsenal, a słowa wojna – guerre użył aż sześć razy.
I wszystko się zaczęło. Dni upodobniły się do siebie i następują jeden po drugim nie przynosząc żadnej zmiany. Po cóż je rozróżniać? Francuski neologizm lundimanche nazywa tę monotonię każdego tygodnia, w którym poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek i sobota – lundi, mardi, mercredi, jeudi, vendredisamedi – prawie nie różnią się od niedzieli – dimanche. Ale niestety nie cieszą jak niedziela, gdyż każdy z nich to jedynie kolejny interdi – ‘dzieńzabroniony-ch’ wszelkich form normalnego życia, w tym spotkań ze znajomymi i przyjaciółmi, jednej z trudniejszych restrykcji dla Francuzów.

Francuzi starają się jednak oswoić ten trudny czas i znów język przychodzi z pomocą: oficjalne i niepokojące le confinement ‘izolacja’ zaczyna brzmieć przyjaźniej gdy zostanie zdrobnione za pomocą sufiksu -ette do la confinette, albo też stanie się la confifi. Fifi oznacza imię żeńskie lub zdrobnienie SophieDelphine. Samo imię, co prawda dosyć rzadkie obecnie, ale jednak może budzić pozytywne skojarzenia dzięki pamiętanej z dzieciństwa Fifi Brindacier (pl. Pipi Pończoszanka). Fifi Chachnil to jedna z francuskich kreatorek mody i nazwa całej marki. Phiphi, wymawiany jak /fifi/, to imię jednego z bohaterów André Gide’a.
Samo słowo confinement pochodzi od łacińskiego confinium oznaczającego granicę. Confinement odnajdujemy w terminologii fizycznej (confinement quantique – gdy mówimy o specyficznych właściwościach materii w bardzo małych skalach, confinement magnétique – oznaczające magnetyczne uwięzienie plazmy), radiologicznej (enceinte de confinement d’un réacteur nucléaire – określające obudowę bezpieczeństwa reaktora jądrowego), ale także możemy używać tego słowa w znaczeniu przenośnym, gdy mówimy o zamykaniu kogoś w roli ograniczającej jego rozwój (confiner quelqu’un dans son rôle). Najbardziej interesująca nas dziedzina to jednak biologia i medycyna, kiedy to izolujemy jednostkę lub całą populację poprzez zamykanie w zbyt małej przestrzeni w celu ochrony przed rozprzestrzeniającymi się drobnoustrojami lub chorobami.
Warto jednak przypomnieć, że czasownik confiner, którego pierwsze użycie zostało odnotowane już pod koniec XV w., jak podaje TLFi (Trésor de la Langue Française informatisé – Cyfrowy korpus języka francuskiego), może nie tylko oznaczać zwykłe stawianie granic, ale jego pierwotne znaczenie, jak przypomina Alain Rey, to aller jusqu’aux confins ‘docierać do granic’, także granic tradycyjnego myślenia o życiu i świecie, co widzimy choćby w refleksjach takich autorytetów jak Edgara Morin przypominający o immanentnej niepewności wpisanej w ludzką egzystencję.
Dla zwykłych Francuzów uciążliwe confinement może być bardziej znośne dzięki, co prawda zdalnym, ale jakże ważnym kontaktom sąsiedzkim i staje się wtedy confinage, będącym dawnym synonimem sąsiedztwa (voisinage). Francuzi oczywiście wspierają swoje dzieci w odrabianiu prac domowych (coronadevoirs) i zoomują (czasownik zoomer) zarówno w celach zawodowych jak i towarzyskich. Te ostatnie, bez względu na platformę, choć spotkania w Zoombarze (Zoombar) należą do najczęstszych, nie mogą obyć się bez coronapéro, czy bardziej ogólnie, pozwalają nie w samotności opróżniać piwnicę (covider la cave). Niektórym nawet udaje się spożywać apérue – aperitif w towarzystwie sąsiadów przed swoim domem, na ulicy (rue).
Mimo tych zabiegów, mimo że zamiast tradycyjnego cmoknięcia w policzek (la bise) Francuzi, na wzór anglosaski, zaczęli życzyć sobie zdrowia na pożegnanie (Prenez soin de vous), co przybrało formę skrótu PSV w wymianie pisemnej, wiele osób popada w stan zniechęcenia czy nawet depresji, co określa czasownik covidéprimer. Starają się temu zaradzić, zapełnić pustkę (grovid) więc sięgają po jedzenie i brzuch rośnie (coronabdo). Przymusowy brak aktywności (immobilité) prowadzi niechybnie do otyłości (immobesité). Jednak za wszelką cenę należy zostać w domu, jeśli nie ze względu na poczucie solidarności społecznej (solidaritude) to przynajmniej, aby nie zostać okrzykniętym (cov)idiot-ą.
Wiadomo, że już od 11 maja Francja zaczęła powoli wracać do normalności, czyli do le déconfinement lub le déconfifi, aby w końcu osiągnąć wymarzony stan post-confinement, który jednak może okazać się bardzo różny od czasu pré-confinement czyli sprzed COVID-19 (l’avant COVID-19), co brzmi zupełnie jak avant-guerre ‘przed wojną’, jeśli nie zostanie osiągnięty postulowany przez Francję europejski konsensus w sprawie corona bonds ‘obligacje wyemitowane w celu złagodzenia gospodarczych skutków pandemii w państwach UE’. Jaki będzie ten czas post-confinement i które z nowych słów przetrwają oceni dopiero pokolenie corona boomersów czyli coronialsów (coronials).

Agnieszka Dryjańska