słowa miesięcy 2016

Podziel się

Przypominamy tegoroczne słowa miesięcy na FB, w SJP PWN (głosowanie!)

 

…i zachęcamy do głosowania na

 

Słowo roku 2016

Słowo stycznia: piłka ręczna

Piłka ręczna jako nazwa dyscypliny sportowej to związek wyrazowy utworzony tak samo jak piłka siatkowa, koszykowa czy nożna. Jednak od dwóch pierwszych tworzymy wygodne derywaty siatkówka i koszykówka. W siatkówkę grają siatkarze, w koszykówkękoszykarze, a w piłkę nożną po prostu piłkarze.

Słowo lutego: teczka

Zanim interesujący nas rzeczownik osiągnął szczyty popularności, wszedł do polszczyzny w XVII wieku w wersji niezdrobniałej teka w znaczeniu zbioru rysunków lub dokumentów. Bezpośrednim źródłem zapożyczenia było prawdopodobnie niemieckie Theke, wcześniej łacińskie theca ‘futerał’ i greckie thēkē ‘miejsce’. Pierwotne znaczenie odnajdujemy i dziś w słowach kartoteka, Pinakoteka (galeria obrazów) czy Kinoteka.

Tekę notuje już słownik Lindego (1807-1814), zdrobnienie teczka – dopiero słownik warszawski (1900-1927). Ten sam słownik opisuje już przenośne znaczenia zakresu obowiązków ministra oraz dwie pierwsze ważne teki w historii Polski: Tekę (Teki) Naruszewicza i Tekę Stańczyka.  Od lat dziewięćdziesiątych XX wieku teczka oprócz wcześniejszych znaczeń ogólnych ma odniesienie do bieżącej walki politycznej. Słownik współczesnego języka polskiego (1995) notuje po raz pierwszy związek frazeologiczny mieć na kogoś teczkę.

Słowo marca: opona

Ogólnosłowiański rzeczownik o(b)pona ‘to, co opięte’ w polszczyźnie znany jest od XIV wieku w znaczeniach ‘zasłona, pokrowiec, namiot, dywan, kilim’ (po czesku opona to do dziś ‘kurtyna’ w teatrze, po ukraińsku ‘zasłona’). W dzisiejszej polszczyźnie dawne znaczenie ogólne ‘coś opiętego’ reprezentują opony mózgowe (podobną strukturę słowotwórczą ma nazwa innego narządu – przepona) oraz opona (osłona) kabla.

Słowa kwietnia: liczebniki tysiąc pięćdziesiąt i pięćset, koleś

1050

W kwietniu 2016 najbardziej uroczystą oprawę miała rocznica katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia (tego samego dnia, tylko 6 lat przed katastrofą zmarł też Jacek Kaczmarski). Uroczyste obchody państwowe i papierowe żonkile w klapach przypominały o rocznicy powstania w getcie. W tym roku do innych kwietniowych rocznic doszła jeszcze kolejna, niezupełnie okrągła rocznica chrztu Polski. Milenium chrztu Polski w roku 1966 Kościół obchodził 3 maja na Jasnej Górze, a centralnym punktem państwowych obchodów tysiąclecia państwa była parada 22 lipca.

Koleś

Koleś  gości dość często na łamach gazet, bo jest częstym epitetem w walce politycznej. Słowo koleś funkcjonuje w polszczyźnie od dawna, notuje je słownik Doroszewskiego, znajdziemy je już w „Kolumbach” Bratnego w użyciu w pełni neutralnym, raczej z sympatią niż antypatią. Zdrobnienie to zostało utworzone poprzez ucięcie części tematu kolega, podobnie jak liczne zdrobnienia imion, na przykład Jaś, Staś.

Słowo maja: marsz

Marsz był już słowem miesiąca w kwietniu 2012. Wtedy jednak nie opisywaliśmy jeszcze słów, tylko je wybieraliśmy. Rzeczownik marsz i czasownik maszerować (najpierw marszerować) wszedł do polszczyzny w XVIII wieku. Rdzeń ten jest pierwotnie germański, ale nie wiemy, czy my zapożyczyliśmy z niemieckiego Marsch, czy francuskiego marche. Czasownik maszerować pozostał jednoznaczny, rzeczownik od początku miał odniesienie do wojskowości oraz do muzyki. Nawet w refrenie naszego hymnu narodowego rzeczownik ten jest dwuznaczny: wzywa do pochodu i jednocześnie nazywa utwór, choć to mazur.

Słowo czerwca: Brexit

Brexit to klasyczny przykład złożenia dezintegrowanego bez zachowania naturalnej granicy rdzeni. Oczywiście zapożyczyliśmy to słowo z angielskiego już ukształtowane, ale ponieważ tworzyło się na naszych oczach, mamy świadomość jego struktury. Słowotwórstwo dezintegracyjne jest charakterystyczne dla slangu i chwytliwej publicystyki. W tych stylach duży jest udział neologizmów (wyrazów nowych), które mają nie tylko zapełnić lukę semantyczna, ale też przyciągać uwagę interesującą formą. Takie derywaty pojawiały się w naszym plebiscycie na słowo roku, np. bankster – ciekawe złożenie z bank i gangster.

Słowa lipca: pielgrzym i pucz

Pielgrzym

Pielgrzym to stare zapożyczenie niemieckie (Pilgrim), obecne w polszczyźnie od XV wieku w formie tak mocno zaadaptowanej fonetycznie, że słabo uświadamiamy sobie związek ze źródłem bezpośrednim, a także ze źródłem pośrednim: pelegrinus (łacina średniowieczna). Pielgrzym to ten, który peregrynuje, dziś przede wszystkim z pobudek religijnych, ale peregrīnus w łacinie starożytnej oznaczał ogólnie podróżnika, wędrowca. W staropolszczyźnie starszy od pielgrzyma był pątnik, związany z prasłowiańską nazwą drogi (por. rosyjskie путь).

Pucz

Inne częste słowo lipca: pucz, nie ma związku z radosnymi Światowymi Dniami Młodzieży, lecz z  dramatyczną sytuacją w Turcji. Pucz to dziś w większości języków wojskowy zamach stanu. Angielski, a potem inne języki zapożyczyły to słowo z języka niemieckiego, a niemczyzna ogólna z odmiany szwajcarskiej. Ciekawe, że także Putsch ma genezę związaną z religią. Ten rzeczownik dźwiękonaśladowczy w szwajcarskiej niemczyźnie długo oznaczał uderzenie. Metaforycznie został użyty po raz pierwszy w roku 1839 jako nazwa rewolty zuryskiej (Züriputsch). Ludność Zurychu i okolic wyszła na ulice w proteście przeciw powołaniu na katedrę teologii na uniwersytecie zbyt liberalnego teologa Davida Friedricha Straussa.

Słowo sierpnia: igrzyska

Igrzyska jako nazwa wydarzenia sportowego dziś występują wyłącznie w liczbę mnogiej (plurale tantum). Rzadki wyraz w liczbie pojedynczej igrzysko oznacza dziś widowisko, zmienne koleje losu lub pośmiewisko. Do rzymskich igrzysk nie nawiązujemy dziś tak chętnie jak do greckich. „Chleba i igrzysk”, „panem et circenses” – tak ograniczone ambicje przypisywał ludowi w demokracji Juwenalis już w II wieku n.e.

Dzisiejszy archaiczny czasownik igrać jest wartościowany negatywnie i znaczy ‘robić sobie żarty czyimś kosztem’, ‘lekceważyć kogoś’, ‘bawić się lub postępować lekkomyślnie’. Igra się z losem, z ogniem, z niebezpieczeństwem, z uczuciem.  Dziś igrzysko i igrzyska to wyrazy stylu wysokiego. Wśród słów kluczowych igrzyska pojawiają się regularnie co dwa lata (zimowe i letnie). Od roku 2011, kiedy zaczęliśmy wybierać słowa miesiąca, igrzyska stały się takim słowem po raz pierwszy.

Słowo września: reprywatyzacja

Przymiotnik prywatny jest starym, XVII-wiecznym zapożyczeniem z łacińskiego prīvātus, a to z kolei imiesłów od prīvāre ‘pozbawić’. Znaczenie ‘pozbawić, odjąć’ zachowane jest w deprywować czy prywatywny (termin używany dziś w filozofii i językoznawstwie strukturalnym).  Rdzeń prywat-  sygnalizował już w wieku XVI różne znaczenia przeciwstawiające się temu, co publiczne. Rzeczownik prywat mógł oznaczać człowieka cywilnego (niesprawującego urzędu), egoistę (pan Prywat w Wizerunku Reja), stroniącego od towarzystwa odludka, a nawet miejsce ustronne – wychodek (tak u Skargi). Prywata, czyli majątek, korzyść osobista, od początku przeciwstawiała się korzyści publicznej i była oceniana negatywnie. Słowem prywatka, oznaczającym w XX wieku przyjęcie w domu, w XVI wieku nazywano po prostu niewielką prywatę. Nasz przegląd można zakończyć współczesnym anglicyzmem priv – jeśli ktoś wysyła coś na priva, to wysłał tylko do jego wiadomości, a nie do wszystkich uczestników internetowej grupy komunikacyjnej (czatu, forum, Twittera itp.).

Także czasownik prywatyzować oznaczał dawniej po prostu czynność niepubliczną ‘robić coś prywatnie’. W Słowniku warszawskim znajdujemy taki cytat z Wincentego Pola: „Zimorodek prywatyzuje po szyszkowych lasach razem z gilem”. Jeszcze w SJPDor, jedyne znaczenie prywatyzować to ‘zajmować się czymś z amatorstwa’. W słowniku tym pojawia się po raz pierwszy wyraz prywatyzacja w znaczeniu ‘czynienie czegoś własnością prywatną’, oznaczony jako rzadki. Jest nawet reprywatyzacja z właściwą definicją ‘zwrócenie prywatnemu właścicielowi mienia upaństwowionego’, ale jedyny cytat nie pozostawia wątpliwości co do abstrakcyjnego odniesienia terminu: „W roku 1945 wydane zostały przepisy, mające na celu zapobieżenie reprywatyzacji” (S. Rozmaryn, Polskie prawo państwowe).

Słowa października: (czarny) protest, kobieta

Czarny protest

Zanim w polszczyźnie pojawił się rzeczownik protest w dzisiejszym znaczeniu, posługiwano się słowem protestacja, oznaczającym oświadczenie sądowe.  Nie sposób też pominąć i rzeczownika protestant. W znaczeniu etymologicznym był to ktoś, kto składał protestację przed sądem. U Lindego znaczenia tego nie znajdziemy, wyparł je bowiem – obecny również we wspomnianych dziełach leksykograficznych – protestant w rozumieniu religijnym.

Rzeczownik protest, w znaczeniu dokumentu poświadczającego, że dłużnik nie spłaca weksla w terminie, w XX wieku zaczął już oznaczać po prostu sprzeciw. Protest ma najczęściej charakter publiczny i zwykle towarzyszy mu rozgłos. Połączenie czarny protest, które znalazło się na szczycie listy słów października. Pod nazwą czarnej procesji do historii Polski przeszła manifestacja z 2 grudnia 1789 roku, zorganizowana w celu wsparcia reformatorskiego obozu Sejmu Wielkiego. Czerń to barwa wieloznaczna. Ponieważ symbolizuje nigdy do końca nie oswojoną grozę śmierci, łączy się z domeną nieszczęścia i zła o różnych obliczach (spośród licznych frazeologizmów wymieńmy kilka: czarna rozpacz, czarna owca, czarna lista, czarna śmierć).

Kobieta

Słowo kobieta ma poświadczenia w tekstach od XVI wieku. Franciszek Sławski (1952-1982), a za nim Krystyna Długosz-Kurczabowa (2008) proponowali etymologię rodzimą od psł. *kobь ‘wróżba z lotu ptaków’ i *vĕta ‘wróżka’, ale dopuszczali też inne obce źródła – starowysokoniem. gambetta ‘nałożnica’ czy nawet fińskie kabe lub estońskie kave ‘kobieta’. W XVII stuleciu znajdziemy już słowo kobiety w l. mn. w odniesieniu zbiorowym w związku z przynależnością stanową, choćby w połączeniu kobiety i dzieci w „Pamiętnikach” Paska. Aż do końca XVIII wieku niewiasta i (rzadziej) białogłowa mają w tekstach przewagę nad kobietą.

Słowa listopada: ekshumacja i edukacja

Ekshumacja

Zapożyczone z łaciny cząstki eks- również w polszczyźnie mają dwa znaczenia. Po pierwsze, stanowią początkowy człon wyrazów o znaczeniu ‘były, dawny, dymisjonowany’ w odniesieniu do czyjejś funkcji, roli społecznej lub poglądów (ekskierownik, eksminister, eksjezuita, ekskomunista, eksmąż). W drugim, bardziej interesującym nas tu znaczeniu człon eks- wyraża wydobycie kogoś bądź czegoś, a także pozbawienie i wykluczenie kogoś (z) czegoś, co polszczyzna oddaje często przedrostkiem wy- (eksplozjawybuch, ekstraktwyciąg).
Należąca do kluczowych słów listopada ekshumacja (łac. ex ‘z’ i humus ‘ziemia’), czyli wydobywanie ludzkich szczątków z miejsca ich pochówku, nie jest praktyką świeżej daty. W słownikach polszczyzny ogólnej wyraz ten pojawił się jednak dość późno, w słowniku „wileńskim”, który w haśle ekshumacja podaje lakonicznie: «wygrzebienie ciała».

Edukacja

Edukacja to «ćwiczenie młodzieży w obyczajności, naukach lub kunsztach» (Słownik Lindego), zwykle związane z «pobieraniem nauk w zakładzie naukowym». W polszczyźnie spopularyzowała się w XVIII wieku, chlubnie zapisując się choćby w nazwie Komisji Edukacji Narodowej, by w wieku XIX ustąpić pola oświacie. Oprócz edukacji i oświaty zdobywanie wiedzy i umiejętności było i jest określane za pomocą rzeczownika odczasownikowego kształcenie i jego słowotwórczej podstawy — czasownika kształcić oraz blisko z nim powiązanego czasownika kształtować. Pierwotnie kształcenie,  kształcić i kształtować odnosiły się do fizycznego nadawania kształtu: Gdzież Fidyasz słáwny siedzi, co Jowisza kształtował? — pyta J. Balde („Sen żywota ludzkiego”), cytowany przez Słownik Lindego.  Dopiero SJPDor oznacza je jako dawne dla kształcić, a jako podstawowe dla kształtować. Dziś kształcić (się) to tylko przekazywać i zdobywać wiedzę lub doskonalić umiejętności (por. ISJP). O wadze wykształcenia przekonywał Józef Wybicki wileńskich studentów w roku 1777, chwaląc dzieło KEN: „Wystawiłem wam, choć szczuple, dla kraju nieszczęścia, które jej wasza przynieść nieedukacja może; dotknąłem szczęście, które wasza doskonałość potrafi sprowadzić na naród. Kochacie więc Ojczyznę, kochacie siebie samych,— stosujcież się pilnie do wypracowanych dla was edukacji prawideł! A jeśli w przepaść zaguby siebie z Ojczyzną wtrącić chcecie, trwajcie w ciemności waszej, ani zyskujcie z gotowanego dla was światła!” („Zabawy Przyjemne i Pożyteczne”, 16, s. 168-169).

Słowo grudnia

poznamy na początku 2017 roku.

print