Słowa roku 2020 Oxford Dictionaries

Podziel się

W roku 2020 leksykografowie z Oksfordu postanowili nie wybierać jednego słowa. Ich decyzja powodowana była tym, że „szybko okazało się, że 2020 nie jest rokiem, który można by gładko opisać jednym słowem”.  W efekcie Oxford Dictionaries zaprezentowały raport Słowa bezprecedensowego roku (Words of an Unprecedented Year) opisujący najważniejsze wyrazy ostatnich dziesięciu miesięcy. Sam przymiotnik bezprecedensowy, jak piszą brytyjscy słownikarze, obok dziwny, szalonystracony był używany z niespotykaną dotąd częstością w połączeniu z wyrazem rok.


To, co zaskoczyło leksykografów z Oksfordu, to tempo, w jakim słownictwo związane z pandemią przedostało się do codziennego języka i — na razie — osiadło w nim. W ciągu pierwszych miesięcy pandemii użycie specjalistycznego do niedawna wyrazu koronawirus przekroczyło liczebnie użycia najczęstszego angielskiego wyrazu, czyli time ‘czas’. Do języka codziennego wkroczyły takie wyrazy i wyrażenia jak czynnik R, wypłaszczanie krzywej (ang. flatten the curve)PPE (ang. personal protecting equipment ‘środki ochrony osobistej’, czyli kombinezon, maska, przyłbica, rękawice), respirator, samoizolacja, dystans społeczny, dobrowolna kwarantanna, schronienie się w domu (ang. shelter-in-place), zasada zostań w domu (ang. stay-at-home order), luzowanie obostrzeń (ang. easing), ponowne otwarcie (ang. reopening), nowa normalność (po pandemii, której wszyscy wypatrywali późną wiosną), bańka (ang. bubble, am.ang. pod) ‘wąski krąg osób niewspółmieszkających, z którymi ma się kontakt, np. w szkole czy w pracy’, lockdown ‘zamknięcie gospodarki i życia społecznego poza działami niezbędnymi do funkcjonowania’ (w Singapurze nazwany obrazowo wyłącznik instalacyjny, ang. circuit breaker, czyli popularne korki, którymi zabezpieczona jest np. instalacja elektryczna w domu), doomscrolling ‘przewijanie mediów społecznościowych w poszukiwaniu złych informacji’, osobiste (ang. in-person) głosowanie, odwiedziny itd. w opozycji do działania zdalnego. Do codziennego słownika weszły też takie określenia jak środki dezynfekujące (ang. sanitizers), zamgławianie (ang. fogging), ale też sceptyczne teatr higieny (ang. hygiene theater), termin odnotowany już 11 lat temu, ale pojawiający się dotąd w tekstach sporadycznie. Nowa (szczególnie poza Azją) konieczność używania maseczek w przestrzeni publicznej spowodowała wzrost frekwencji tego słowa oraz wejście do potocznego obiegu wyrazu przyłbica (ang. face shield), a w związku z protestami i bojkotowaniem tego obowiązku także takich określeń i zwrotów jak bezmaseczkowy (ang. maskless, unmasked), wkładać maskę (ang. mask up),  antymaseczkowiec (ang. antimasker) i mask-shaming ‘zawstydzanie z powodu maski’. Zawstydzanie (podobnie jak covidiota) może dotyczyć zarówno lekkomyślnego nienoszenia maski, jak i jej noszenia postrzeganego jako objaw ulegania panice.
Podobnie jak w innych krajach, pandemia stała się cezurą czasową podobną do wojny, mamy więc czasy przed- i (miejmy nadzieję już wkrótce) pocovidowe (ang. pre-covid, post-covid) oraz humorystyczne określenie BC  — before Covid, nawiązujące do tradycyjego angielskiego akronimu odnoszącego się do starożytności, a ściślej — czasów przedchrześcijańskich (ang. before Christ). Do internacjonalizmów można zaliczyć covidiotów oraz koronialsów (ang. coronials), czyli dzieci poczęte w czasie lockdownu (-ów?).
Równocześnie przez długi czas ważnymi, społecznie dyskutowanymi problemami były nieakceptowane społecznie zachowania i wypowiedzi oraz reakcja na nie polegająca na wyraźnym i stanowczym odcinaniu się od osób, które się w taki sposób zachowywały lub mówiły (cancel culture).

Jak i w innych językach, tak w angielskim o pandemii (i w ogóle o chorobach) mówi się w kategoriach walki, wojny. Są zatem pracownicy pierwszej linii (ang. front line), wojownicy (ang. warriors), którzy walczą z pandemią. Z języka wojskowego pochodzi też wyraz furlough ‘przepustka’, który rozszerzył znacząco zakres na finansowanie przez rządy postojowego dla pracowników zmuszonych przez pandemię do bezczynności.

Do wyrazów, których częstość wzrosła wielokrotnie od marca, należą także szczepionka (ang. vaccine) i — niestety — antyszczepionkowiec (ang. anti-vaccinator, anti-vaccinationist, najczęściej w ucięciu anti-vaxxer). Słownikarze z Oksfordu przypominają, że wyrazy te notowane były już w XIX w., jednak w ostatnim czasie ich frekwencja poszybowała w górę.

Konieczność zostania w domu, a zarazem dostępne środki technologiczne, spowodowały, że praca, nauka, rozrywka i kontakty stały się zdalne (ang. remote). Masowe telekonferencje wyniosły w górę tak rzadkie słowo jak wyłączyć wyciszenie (ang. unmute, dosł. ‘odciszyć’), dały też początek nowym, z których najsławniejszym chyba jest Zoobombing — czyli zakłócanie spotkań  wideokonferencyjnych przez wrzucanie wulgarnych, obraźliwych i pornograficznych treści.

Obawy o klimat na Ziemi, spotęgowane przez pożary w Australii, podczas pandemii przypomniały o sobie, gdy zatrzymanie gospodarki na całym świecie zaczęto postrzegać jako chwilę wytchnienia dla środowiska, na co urobiony został neologizm antropopauza (ang. anthropopause). Ograniczenie podróży lotniczych, jeszcze rok temu będących powodem flightshamingu, przywróciło zapomniany nieco wyraz staycation ‘wakacje spędzane w domu’.

Zamieszki w Minneapolis, będące skutkiem brutalnych i nieuzasadnionych działań policji, po raz kolejny przywróciły na czołówki problemy nierówności rasowych i systemowego rasizmu (ang. systemic racism) oraz wyrazów związanych z niwelowaniem różnic i większą reprezentacja mniejszości etnicznych, takich jak akronimy D&I (diversity and inclusion; ‘zróżnicowanie i włączanie’) oraz BIPOC (black, indigenous and other people of colour; ‘czarnoskórzy, rdzenni mieszkańcy [USA] oraz osoby o innym niż biały kolorze skóry’, określenie stosowane główne w Stanach Zjednoczonych) oraz Juneteenth — Dzień Wyzwolenia (od niewolnictwa) przypadający na 19 czerwca (od wyrazów składających się na angielską datę June i nineteenth, pochodzi nazwa święta).

W opracowaniu Oxford Dictionaries zostały przedstawione na osi czasu wyrazy charakterystyczne dla kolejnych miesięcy, które uzasadniają decyzję podjętą przez redakcję. W styczniu były to pożary buszu w Australii (bushfire; i obecnie w opowiadaniach będących podstawą wyboru Oksfordzkiego dziecięcego słowa roku) i impeachment Donalda Trumpa (oba odnotowane także przez nasze zestawienia miesięczne), zakończony uniewinnieniem, które było najbardziej kluczowym angielskim słowem lutego. W marcu, wraz z wybuchem epidemii w Europie, na szczyty listy kluczowości wskoczył koronawirus (ang. coronavirus; wybrany również na Oxfordzkie dziecięce słowo roku), by w kwietniu ustąpić miejsca nazwie choroby Covid-19 — obawę przed nadejściem wirusa zastąpiła bowiem realność rosnącej liczby zakażonych, chorujących i zmarłych. Kolejnymi słowami szczególnie częstymi w kwietniu były lockdowndystans społeczny; pierwszy z nich został wybrany na słowo roku w RPA i przez słownik Collinsa, drugi znalazł się na krótkiej liście słownikarzy Harper Collins. Wytchnienie i nadzieję maja sygnalizuje ponowne otwarcie (ang. reopening; w Polsce mówiliśmy o odmrażaniu). Miesiące letnie zostały zdominowane przez powracające hasło Black lives matter (czerwiec), BIPOC i kultura odcinania się (anulowania, ang. cancel culture, słowo roku 2019 w Australii). W sierpniu najbardziej kluczowymi słowami były korespondencyjne wybory (w USA; ang. mail-in) i przymiotnik białoruski — także związany z wyborami prezydenckimi, a jeszcze bardziej z masowymi protestami, które były ich następstwem na Białorusi. Pomysł brytyjskiego rządu, by masowo testować obywateli, a ściślej — ocena realności tego pomysłu przez samych obywateli — wywindował na pierwsze miejsce we wrześniu wyrażenie lot na Księżyc (ang. Moonshot). We październiku, po tym jak zakażeniu uległ prezydent Stanów Zjednoczonych oraz wielu oficjeli i pracowników Białego Domu, na czele pojawił się wyraz superroznosiciel (ang. superspreader), czyli osoba, która zaraża ponadprzeciętnie wiele innych. Drugi październikowy wyraz przypomina, że najważniejszym tematem 2019 roku był kryzys klimatyczny; net zero ‘emisja (CO2) zero netto’ pojawiła się w czołówce listy wyrazów kluczowych po deklaracji prezydenta Chin, że do 2060 r. kraj ten osiągnie ten cel.

Pandemia i zmiany, jakie spowodowała w codziennym życiu i tym, jak je językowo opisujemy, były też przyczyną bezprecedensowych działań Oxford Dictionaries, które — podobnie jak inne wydawnictwa słownikowe, np. Merriam Webster, Collins czy francuski Le Robert — zdecydowały się przyspieszyć aktualizację słowników on-line o „słowa pandemiczne” lub włączyć je dużo szybciej niż zwykle do wydań drukowanych.

Za cenne uwagi i konsultację bardzo dziękuję dr Marcie Falkowskiej z IJP UW.

Word of the Year 2020

Previous Article
Next Article