słowo czerwca: zamach

Podziel się

Słowem czerwca jest zamach.

Komentarz Marka Łazińskiego

Wśród słów najczęstszych w prasie w czerwcu ważne miejsce zajmuje zamach. Wyższa jest wprawdzie miara kluczowości takich słów jak podsłuchowy czy taśmowy, ale podsłuch był już słowem października 2013.

Wyraz zamach pojawia się niestety w prasie regularnie co kilka tygodni na oznaczenie ataków terrorystycznych,  między innymi w związku z niedawnym mordem na tunezyjskiej plaży. Jednak w tradycji polskiej słowo zamach jest niejednoznaczne i otoczone często przeciwstawnymi skojarzeniami. Oprócz dzisiejszego skojarzenia z terroryzmem znamy z historii zamachy, którymi się chlubimy, a zamachowców czcimy jak bohaterów. Najbardziej kluczowym skojarzeniem połączenia „zamach na” w Narodowym Korpusie Języka Polskiego jest nazwisko kata Warszawy Franza Kutschery. Oczywiście pisze się też o zamachach zdradzieckich, tchórzliwych, okrutnych, ale skojarzenia bohaterskie wyróżniają polszczyznę i polską historię na tle krajów sąsiednich.

Bardzo ciekawa jest etymologia słowa zamach. Organizowanie ataku na kogoś w wielu językach nazywa się metaforycznie tak jak uderzenie – niemieckie Anschlag, francuskie coup – lub używa się wyrazu oznaczającego  próbę – angielskie attempt, francuskie (także niemieckie i czeskie) attentat, rosyjskie pokušenie. Polszczyzna jest jedynym językiem, który jako źródło tej metafory wybrał nie samo uderzenie, lecz dopiero ruch odwodzenia ręki – (za polszczyzną tej samej metafory i tego samego słowa używa język ukraiński). Dlaczego inne języki słowiańskie nie poszły tym tropem? Być może dlatego, że rdzeń mach– wspólny całej słowiańszczyźnie (mimo brzmieniowego podobieństwa wcale niezwiązany z niemieckim machen) nie kojarzy się ze znaczeniami tak poważnymi jak atak zbrojny. Znaczenia fizyczne zamachu jest podstawą terminu technicznego koło zamachowe oraz obrazowego określenia ruchu ręki, buta lub spódnicy zamaszysty.

Nasi przodkowie używali słów zamach, zamachnięcie i zamachnienie od najdawniejszych czasów, jednak tylko w znaczeniu ruchu ręki. Przygotowanie ataku na kogoś do XVIII wieku  nazywano słowem gas lub gaś (na kogo), a zamach się pojawia się dopiero w XVII wieku w znaczeniu ataku militarnego w regularnej wojnie (zamach na twierdzę). Słownik Lindego (1807-1814) notuje już zamach w dzisiejszym znaczeniu (zamach na życie królewskie).

Choć historia słowa zamach w polszczyźnie jest zagmatwana, dziś nie mamy problemu z odróżnieniem zamachu tenisisty (czym?) od zamachu zbrojnego (na kogo/co?). Niełatwe jest jednak wydzielenie bardziej szczegółowych typów drugiego zamachu. Mamy zamach zbrojny z bardziej szczegółowym zamachem stanu (przewrotem) i zamachem terrorystycznym (dziś często samobójczym). Dodajmy jeszcze, że zamach zbrojny jest źródłem częstej metafory w języku polityki. Zamach na demokrację, samorządność, niezależność to połączenia z pierwszej piątki listy kolokacji NKJP. Słowniki traktują zwykle zamach zbrojny i jego metaforyczne odwzorowanie w debacie politycznej jako jedno znaczenie. Tak jest w Słowniku języka polskiego Doroszewskiego (1958-1969) czy w Uniwersalnym słowniku języka polskiego (2003). Najnowszy internetowy Wielki słownik języka polskiego odróżnia te dwa znaczenia (wsjp.pl). Znaczenie ruchu fizycznego było jeszcze w SJP Doroszewskiego pierwsze wyjaśnione jako pierwsze, a w USJP – jako drugie.

print

2 Comments

  1. Monika Kwiecień 1 lipca 2015 at 14:01

    Panie Profesorze,
    „zamach” wyświetla się dopiero po kliknięciu w zakładkę „słowo miesiąca”, na stronie głównej jako pierwszy wciąż figuruje majowy JOW . Chyba się linki splątały.

    Kolejna bardzo ciekawa historia!

    Z wyrazami wdzięczności
    Monika Kwiecień

    • Już powinno się wyświetlać na pierwszym miejscu.
      Dziękujemy za informację.

      Ekipa SnC

Comments are closed.