słowo kwietnia: separatysta

Podziel się

Słowem kwietnia jest separatysta.

Komentarz Magdaleny Derwojedowej

Wyraz ten do polszczyzny trafił z francuskiego (separatiste), nietrudno jednak rozpoznać wcześniejszy źródłosłów łaciński — separatio ‘rozdzielenie’. Wyraz ten pojawia się w słownikach dawniejszych, choć dość osobliwie. Słownik „warszawski” (powstały na początku XX wieku) notuje go w formie seperatysta, podając przy tym dwa pochodne przymiotniki o tym samym znaczeniu: separatystowski separatystyczny. Tylko te wyrazy znajdujemy we wcześniejszym o pół wieku Słowniku „wileńskim”. Wyraz «separatysta» Słownik „warszawski” definiuje jako «zwolennik separatyzmu», ten ostatni zaś jako odrębność, odłączanie się od większości, od swego stronnictwa politycznego lub religijnego, dążność do wyodrębniania się pod względem klasowym, miejscowym, narodowym, ze szkodą dla całości.

SJPDor mamy separatystę z tym samym znaczeniem, ale bez separatyzmu, jest za to spokrewniona przez źródłosłów separacja. Współczesne słowniki (SJPSzym, ISJP, USJP, „Słownik wyrazów obcych”) notują zarówno separatystę, jak i separatyzm, jednak w definicji pomijają już aspekt szkody dla całości («dążenie jakiejś grupy religijnej, etnicznej lub narodowej do wyodrębnienia się z większej politycznej całości», jak czytamy w ISJP), dając mu za to do pary unionistę, wyraz pochodzący z angielskiego unionist, pierwotnie odnoszący się do zwolenników unii Irlandii z Wielką Brytanią, współcześnie «zwolennika unii — związku państw, organizacji, stowarzyszeń itp.». Nieco wcześniej SJPDor przywołuje Antoniego Słonimskiego: Profesor Pankhurst, jako szkocki separatysta, zawsze miał wiele sympatii dla Polski, w której dziejach znajdował wiele analogii z historią swojej ojczyzny, a tym samym bierze w pole widzenia i racje chcących się oddzielić.

Tak unioniści, jak separatyści, to zdaniem słowników przede wszystkim politycy: mamy więc irlandzkich unionistów, sprawujących przez wiele lat władzę, jak i separatystów dominujących rząd Quebecu. Współczesne poświadczenia tekstowe pokazują jednak, że gdy unioniści pozostali w gabinetach, separatyści często są wiązani z działaniami zbrojnymi, tak więc policja, wojsko, siły porządkowe zwalczają lub rozbrajają separatystów, a także oskarżająobwiniają ich o zamachy, siły nieprzyjazne zaś ich popierająwspierają, sami separatyści natomiast stoją za rozmaitymi wydarzeniami oraz nawołują głoszą, niekiedy skutecznie, skoro trudno ich będzie powstrzymać. Te współwystąpienia (kolokacje) ujawniają, co skrywa neutralna definicja, w tekstach separatyzm nierzadko jest wartościowany raczej ujemnie. Już w Słowniku „wileńskim”
mamy wymowny cytat ilustrujący pochodny przymiotnik sympatyzuje więcéj z Prusami niż z Austrją i biada nad ich separatystycznemi dążnościami. W ISJP znajdujemy następujący cytat Procesowi jednoczenia się i umacniania państwa towarzyszył — mimo zadawnionych separatyzmów dzielnicowych — stały wzrost poczucia wspólnoty narodowej Polaków., a w NKJP kilkanaście kolejnych, takich jak na przykład Chylące się do upadku tureckie państwo otomańskie uznało po wybuchu wojny, że Ormianie w jego granicach, a nawet w jego armii, to piąta kolumna – separatyści kolaborujący z Rosją i Anglią (Turcja sprzymierzyła się z Niemcami), Berlusconi to nie tylko premier Włoch, ale i sojusznik postfaszystów z Sojuszu Narodowego Giancarlo Finiego i separatystów z Ligi Północnej Umberto Bossiego, …nie mam poczucia, że należę do jakiegoś odłamu separatystów walczących na ostatnich przyczółkach Kościoła.

Większość kontekstów, w których pojawia się rzeczownik separatysta to określenia narodowości, mamy więc (według częstości notowanych w NKJP) baskijskich, kurdyjskich, abchaskich, tamilskich czeczeńskich separatystów. W odniesieniu do wydarzeń w Polsce — co można uznać za potwierdzenie nacechowania wartościującego tego rzeczownika — określenie to stosowane jest do zwolenników Ruchu Autonomii Śląska: Śląscy separatyści rozpoczęli kampanię, która ma zachęcać mieszkańców regionu, by 3 maja wywieszali flagi Śląska zamiast flag Polski. („Fronda”), Jestem również ciekaw, czy”seperatyści” [śląscy] to zabieg celowy, żeby uderzyć w rozbiorowe obawy Polaków, czy też ignorancja (Dziennik Zachodni), Niejaki Gorzelik, śląski separatysta, z woli koalicyjnej PO współrządzący regionem… (www.rp.pl). W ostatnich tygodniach wyraz ten pojawia się jednak, rzecz jasna, najczęściej w kontekście doniesień o wydarzeniach na wschodzie Ukrainy. W relacjach mediów jedną ze stron konfliktu zaczęto nazywać prorosyjskimi seperatystami.

print