słowo lipca: RÓWNOŚĆ

 

Wolność! Równość! Braterstwo! Miłość! Prawda! Jedność! druk ulotny Warszawa 6 listopada 1905
Wolność! Równość! Braterstwo! Miłość! Prawda! Jedność! druk ulotny Warszawa 6 listopada 1905, Polona.

Do słów o wyższej niż spodziewana częstości w lipcu należały: równość, rekrutacja (do szkół średnich), wakacje (jak co roku), LGBT, marsz (jedno ze słów maja 2016 r.), rocznik (podwójny), chłopiec (poszukiwany), plaża (wakacyjna), poszukiwanie (chłopca), przemoc, liceum (jako cel rekrutacji), ojciec (zaginionego chłopca), burza, grad, jedynka (wyborcza), naklejka.

Wyrazem, który omówimy w tym miesiącu, jest równość. W dyskursie publicznym pojawił się on w kontekście dramatycznych i zasmucających wydarzeń podczas  Marszu Równości w Białymstoku.

Gramatycznie równość to rzeczownik regularnie pochodny od przymiotnika równy. To stary wyraz, ogólnosłowiański (ros. ровный, czes. rovný, scs ravьnъ), który w prasłowiańskim miał postać *orvьnъ (a więc dzisiejsza postać różni się przestawką w grupie or) wywodzącą się od pie. *(a)reu̯- ‘otworzyć, rozpostrzeć’, z którego wywodzą się też takie słowa jak nm. Raum ‘przestrzeń’, ang. room ‘miejsce, pomieszczenie’ (Boryś 2008).

We współczesnych połączeniach równość występuje najczęściej w dwóch kontekstach:  matematycznym i społecznym. Pierwszy mówi o równości na przykład odcinków czy liczb, ale pojawia się też w tekstach w metaforycznym użyciu w zwrocie znak równości (po)między jedną osobą, rzeczą, pojęciem lub zjawiskiem a drugą. Drugi — według NKJP, a więc w ćwierćwieczu po 1989 r. —  najczęściej występuje w połączeniach takich jak: zasada równości — szans, wobec prawa, (zwykle wszystkich) obywateli, ludzi lub podmiotów (oraz bardziej prawniczo — stron), a także równość płci oraz kobiet, a także w szeregach równość i braterstworówność i sprawiedliwość, rzadziej —  równość i pokój. Większość z tych kontekstów przeważa też w korpusie tekstów prasowych z pierwszych lat powojennych (Chronopress).

Przeciwieństwem równości — i to w obu głównych użyciach — jest nierówność. Znak nierówności stawiamy tylko matematycznie. W kontekście politycznym i stosunków między ludźmi nierówność najczęściej występuje w NKJP w liczbie mnogiej — jako nierówności społeczne, dochodowew dostępie do czegość. Nierówność dotyczy przede wszystkim prawa, szanspłci, w prasie drugiej połowy lat 40. — nierówności są też często jaskrawe. Nierówności mogą nas też dotknąć w plenerze, gdy dotyczą terenu, a w danych prasowych w Chronopressie — również gruntu.

Równość — jak inne rzeczowniki na -ość — jest podstawą regularnie tworzonego przymiotnika relacyjnego równościowy ‘związany z równością’. Chociaż działania równościowe mogą dotyczyć właściwie każdego aspektu życia społecznego, w którym obserwujemy nierówność, najczęściej pojawia się on w kontekście działań organizacji feministycznych, które lubią podkreślać, że ich dążenia i cele mają charakter równościowy.

„Równość oznacza: 1) Równość wobec prawa, którego przepisy wszystkich jednako obowiązują. 2) Równość wobec wymiaru sprawiedliwości, czyli jednakie sądy i kary na przestępców, bez względu na ich położenie społeczne i majątkowe. 3) Równy dostęp do czynności i urzędów publicznych, w zależności jedynie od osobistych uzdolnień i fachowego przygotowania. 4) Równość ciężarów publicznych, t. j. powszechna służba wojskowa i powszechne opodatkowanie” — pisała w Elementarzu obywatelskim Helena Witkowska, działaczka społeczna i prekursorka wychowania obywatelskiego w Polsce1.

Oczywista dziś dla nas idea równości wszystkich ludzi historycznie jest stosunkowo nowa. W greckich poleis wiele praw przysługiwało tylko mężczyznom, którzy osiągnęli pewien wiek i byli pełnoprawnymi obywatelami — co wykluczało znakomitą większość mieszkańców. Również w późniejszych wiekach pełnia praw politycznych, majątkowych czy społecznych — jak na przykład prawo do kształcenia się —  była zależna od urodzenia, płci, wyznania, rasy czy wartości posiadanego majątku. Nierówność dotyczyła kar ponoszonych za przestępstwa, wagi składanych zeznań, obowiązku płacenia podatków (z którego szlachta i kościół częstokroć były zwolnione), a nawet prawa do posiadania pewnych przedmiotów (jak prasy do winogron we Francji). O tej dyskryminacji mówił Leon Petrażycki, przemawiając w 1906 r. w Dumie w imieniu domagających się równości praw kobiet: „wypowiem z tej trybuny słów parę za usunięciem bezprawności kobiet. […] Nie apeluję do sumienia i szlachetnych uczuć, nie będę mówił o wielkiej zasadzie równości i sprawiedliwości, o niezbędnej potrzebie i znaczeniu konsekwentnego jej przeprowadzenia, o tem, iż z tego nieuniknienie wypływa równouprawnienie kobiet itd. Ta strona sprawy jasną jest dla wszystkich ludzi o sumieniu rozwiniętem i kulturalnem, zaś ci, którzy do tego jeszcze nie dorośli, potrzebują wychowania, a nie dowodów. […] Nasze z punktu widzenia ideału równości i sprawiedliwości bardzo skromne i umiarkowane żądanie — w dziedzinie sprawy kobiecej, jak i w dzie dzinie innych kwestyj naszego wniosku, np. kwestji praw nierosyjskich narodowości w Rosji, — polega na tem, by usunąć jeden z wielu czynników nierówności, by usunąć formalno-prawne przeszkody w dążeniu do równości i sprawiedliwości”2.

Językowo najsławniejszym hasłem równościowym jest oczywiście „Wolność, Równość, Braterstwo” (fr. Liberté, Égalité, Fraternité). Dwa pierwsze człony pojawiały się w myśli społecznej i politycznej epoki — już jako zapis w dokumencie ustrojowym znajdziemy je w amerykańskiej Deklaracji Niepodległości (1776).  Wszystkie trzy słowa stały się dewizą Republiki Francuskiej i Republiki Haiti oraz niektórych (w tym polskiego) rytów masońskich. W powszechnej świadomości są  utożsamiane przede wszystkim z Wielką Rewolucją Francuską. Jednak pierwszym hasłem rewolucji było „żyć wolnym lub umrzeć” (fr. vire libre ou mourir — upamiętnione w paryskim Panteonie), a pierwotna wersja nowego rewolucyjnego hasła była znacznie bardziej radykalna: „wolność, równość, braterstwo albo śmierć” (fr. Liberté, Égalité, Fraternité ou la mort). Trójczłonową postać dewizy przypisuje się najczęściej Maksymilianowi Robespierre’owi, który proponował ją na mundury i sztandary gwardii narodowej3. Jako oficjalne hasło jako pierwsza (w wersji rozszerzonej o „lub śmierć”) przyjęła je Komuna Paryża. 152 lata później zawarty w tych trzech słowach ideał równości wszystkich ludzi komisja powołana przez Narody Zjednoczone umieściła w Artykule 1. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka: „Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych w duchu braterstwa”.

Za cenne wyjaśnienia dziękuję prof. Jackowi Głażewskiemu z ILP UW.

Magdalena Derwojedowa

print

Footnotes

  1. H. Witkowska, Elementarz obywatelski, Warszawa: Biuro Propagandy Wewnętrznej, 1920, Polona.
  2. L. Petrażycki, O prawa dla kobiet : (mowa wygłoszona w I Dumie rosyjskiej w 1906 r.), Lwów : Wydaw. Polskie, 1919, tł. J. Petrażycka-Tomicka, Polona.
  3. M. de Robespierre, Discours sur l’organisation des gardes nationales (1790), Gallica.