słowo maja: JOW

Podziel się

Słowem maja jest JOW.

Komentarz Marka Łazińskiego:

W ostatnim miesiącu słów kluczowych było w prasie aż nadto. Nie były najważniejsze ani wybory, ani prezydent, bo tych słów używamy często i w innych miesiącach. Słowami maja były za to debata, elekt oraz na pierwszym miejscu według wskaźnika kluczowości: JOW. Właśnie ten skrótowiec opiszemy jako ciekawą próbę oswojenia skomplikowanego terminu administracyjnego i wprowadzenia go do języka codziennego. (Skrótowiec to w odróżnieniu od skrótu termin językoznawczy na określenie typu wyrazu).

jednomandatowych okręgach wyborczych dyskutuje się w Polsce co najmniej od 100 lat. Najstarsze przykłady tego terminu w Narodowym Korpusie Języka Polskiego pochodzą z czasopisma „Droga” z roku 1927. Powstrzymując się od oceny tego typu ordynacji wyborczej, trudno się ustrzec odczucia déjà vu przy lekturze:

…na rozważenie zasługuje w pierwszej linji pomysł utworzenia jedno do trzymandatowych okręgów wyborczych dla części kraju o najbardziej polskiem zaludnieniu. (…) Statystyka wyborów w 1922 r. wskazuje, że i w obecnych warunkach podział okręgów silnie faworyzuje zwarte partje prawicowe na niekorzyść partyj lewicowych i centrowych, stających do wyborów w formacji rozproszonej. Zmniejszenie okręgów powiększyłoby poza wszelką proporcją liczbę mandatów prawicy, nie dopuszczając wcale do Sejmu przedstawicieli partyj małych lub rozproszonych. (Droga 4/5 1927)

Skrótowiec JOW pojawił się w polszczyźnie dopiero w roku 1992 wraz z powstaniem „Ruchu Obywatelskiego na Rzecz JOW”. Jednak w tekstach prasowych wersja skrócona zdecydowanie ustępuje miejsca pełnemu określeniu rzeczownikowo-przymiotnikowemu. O słabym stopniu przyswojenia skrótowca JOW świadczy jego nieodmienność w większości tekstów prasowych. Nawet jedna z dziennikarek w trakcie wywiadu z kandydatem na prezydenta, który JOW-y wpisał na sztandary, myliła się w rozszyfrowaniu tego akronimu.
W polszczyźnie tworzymy skrótowce regularnie od nazw organizacji, firm, produktów, terminów naukowych, ale nie od nazw systemów politycznych, typów ordynacji itp. Ten model wzbogacania słownictwa jest w polszczyźnie znacznie mniej rozpowszechniony niż w języku rosyjskim, niemieckim czy angielskim, gdzie skraca się potoczne nazwy przedmiotów i wydarzeń oraz całe zwroty (w administracyjnym języku angielskim spotykamy nawet rzadki akronim (odpowiednik omawianego) SMBsingle member district). Polskie skrótowce kojarzymy zwykle po ich ostatniej części, połączeniu ostatnich dwóch liter. Połączenie OW kojarzy się polszczyźnie z okręgami wojskowymi i oficynami wydawniczymi.
Choć dziś skrótowce nie są dla polszczyzny starannej typowe, to język się zmienia, o czym świadczy nie tylko popularność JOW, lecz także mnóstwo akronimów w rozmowach młodzieży i w języku Internetu. Dla tych, którzy na co dzień mówią i piszą na Facebooku MSZ zamiast moim skromnym zdaniem, a nawet DCW zamiast dla ciebie wszystko, także JOW nie jest problemem. Krótka forma pozwala zresztą na integrację akronimu w kolejnych wyrazach i hasłach, by wspomnieć tylko dumne samookreślenie woJOWnik. Dzięki aktywności woJOWników najbardziej kluczowe kolokacje (połączenia) słowa okręgNKJP to właśnie jednomandatowywyborczy.

print