Przepustka zdrowotna (fede di sanità), umożliwiająca swobodne przemieszczanie się jej posiadacza w czasie zarazy, Europeana/Welcome Collection, domena publiczna, https://www.europeana.eu/portal/record/9200579/jnfu4a3a.html. Wellcome Collection - https://wellcomecollection.org/works/jnfu4a3a. CC BY - http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/

Słowo marca: kwarantanna

Podziel się

Najczęstszym słowem marca jest koronawirus, czyli potoczna nazwa wirusa SARS-CoV-2, nieobecnego dotąd u ludzi, wywołującego chorobę określaną jako COVID-19, mającą w pewnej liczbie przypadków ciężki przebieg, prowadzący nawet do śmierci. Wyraz wirus opisywaliśmy już w sierpniu 2014 r., gdy rozprzestrzeniał się wirus eboli. Na drugim miejscu znalazło się słowo epidemia, które opisywaliśmy w styczniu, kiedy obecna pandemia rozpoczynała się w Chinach. Kolejne wyrazy też związane są z chorobą, która ogarnęła cały glob: zakazić, zakażenie, kwarantanna, przypadek zachorowania, zdrowie, pandemia, potwierdzić zakażenie. Wyrazem, który w tym miesiącu omówimy, jest kwarantanna. Kilka słów poświęcimy też złożeniom z członem koronacovid, które pojawiły się na określenie różnych zjawisk i zachowań związanych z samym wirusem i powodowaną przez niego chorobą.

 

Kwarantanna to wyraz pochodzący z włoskiego (a właściwie z dialektu weneckiego quarantèna ‘czterdzieści’) i oznaczający przymusową izolację osób lub zwierząt dotkniętych epidemią lub podejrzanych o zakażenie chorobą epidemiczną. Maria Wirtemberska, autorka pierwszej polskiej powieści psychologicznej, w liście do siostrzeńca tak opisała tę przymusową izolację, której z powodu epidemii cholery musiała się poddać podczas podróży do Florencji: „Rozpoczynamy kwarantannę. Niby to lepiéj niż w lazarecie, a jednak smutna lokacya! […] lękam [się], czy cię do nas do puszczą, gdyż nie wolno nikomu rozmawiać z nami inaczéj niż przez okno, a gdyby nam ktoś dotknął koniec palca, musiałby sam odbywać kwarantannę, zaczémby mógł powrócić do Florencyi. Naszym psiakom nawet nie wolno z domu wyleźć bez narażenia się na strzały. Mój Mos złém okiem patrzy na to. […] [K]ażdy w złym humorze, przewidując nieskończone piętnaście dni, które tu będzie musiał spędzić”.1. Blisko czterdzieści lat później miesięczna kwarantanna zatrzyma trzy trumny z ciałem Adama Mickiewicza w podróży z Konstantynopola do Marsylii.

Kwarantanna to także budynek, w którym umieszcza się izolowane osoby. Profesor Collegium Nobilium, Franciszek  Siarczyński, opisując w swojej Geografii… Triest, wspomina, że „[z]a miastem daje się widzieć wielki dom kwarantanny”2.

Istotą kwarantanny jest odizolowanie, jednak izolujący się nie zawsze przebywają w kwarantannach z nakazu władz sanitarnych, część z nich, mimo negatywnego wyniku testu, pozostaje przez oznaczony czas w domu, by nie narażać innych. To dobrowolna kwarantanna (ang. self-isolation), której do tej pory poddali się np. niemiecka kanclerz Angela Merkel czy kanadyjski premier Justin Trudeau. Natomiast powszechnie towarzyszącą nam praktyką, zalecaną wobec panującej pandemii, jest zachowywanie dystansu fizycznego (ang. physical distancing), czyli niezbliżanie się do innych osób na odległość mniejszą niż zalecana przez epidemiologów. Określeniem tym próbuje się obecnie zastąpić pierwotny dystans społeczny (social distancing), w istocie chodzi bowiem o to, żeby trzymać się od siebie w przepisowej odległości, ale pielęgnować więzi społeczne na wszystkie inne sposoby — dla własnego i społecznego lepszego samopoczucia w trudnym czasie ograniczeń.

Gdy na jakimś obszarze epidemia już występuje, a inne są od niej wolne, obszar taki izoluje się kordonem sanitarnym, czyli uniemożliwia wjazd i wyjazd z niego osobom, które mogłyby chorobę przenieść, bo nie przeszły kwarantanny lub nie zostały zaszczepione. Środek ten zastosowano na przykład podczas epidemii ospy we Wrocławiu we wczesnych latach 60., a ostatnio także we Włoszech. Podobnym działaniem jest zamknięcie granic państw, które nastąpiło wraz z rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2. Tak jak kwarantannę, kordony sanitarne stosowano już dawno, „Gazety Wileńskie” tak opisują odcięcie Warszawy podczas epidemii dżumy pod koniec XVIII w.: „Okopy wkoło miasta Warszawy dokończone, dla uchronienia się od zarazy morowey, których cztery wiazdy pozostawiane, przez które nikogo z zarażonych, lub o zarazę podeyrzanych, bez Kwarantanny wpuszczać nie będą, i tylko ludzie z mieysc za attestatami zdrowych i pewnych wpuszczani będą”.3

Wbrew nazwie, kwarantanna nie zawsze trwa czterdzieści dni. Najdawniejsze przepisy o kwarantannie, powstałe niedługo po epidemii dżumy, która wyludniła w XIV w. Europę, stanowiły, że przybywające do Raguzy (dzisiejszego Dubrownika) statki muszą oczekiwać na wpłynięcie do portu przez trzydzieści dni. Sto lat później Republika Wenecka wydłużyła ten czas do czterdziestu dni — i ta nazwa się rozpowszechniła, niezależnie od czasu przymusowej izolacji. Juliusz Słowacki w Przedmowie do Ojca zadżumionych wspomina, że odbył dwunastodniową kwarantannę w Syrii podczas podróży do Egiptu na wielbłądzie: „Wymysłem to jest dziwnym Mohameda Ali, że między dwoma swoimi państwami naznaczył myślą na błędnym piasku granicę i pod karą miecza zmusił wolne Beduiny rozbijać w tym miejscu namioty i żyć przez dni kilkanaście pod dozorem straży i doktora; inaczej zaś z Egiptu do Syrii dostać się nie mogą. Podróżując na wielbłądzie musiałem podobnemu ulec losowi. Po ośmiu dniach drogi przybyłem z Kairu na smutną dolinę piaszczystą, abym na niej przez dni dwanaście zamieszkał”. Wspomniana już Maria Wirtemberska — obyła kwarantannę piętnastodniową, a Maurycy Mochnacki w podróży do Paryża — dwudziestodniową, której jednak nie dopełnił: „Dalej więc z Sztetyna do Saxonii ruszyliśmy. Tu trzeba było znowu odbywać kwarantannę przez 20 dni. Dziesięć dni bawiliśmy na ustroniu koło pomnika Gustawa Adolfa na polach Lipska. Zabrakło mi cierpliwości. Przerywając kwarantannę znowu w górę przez Halle do Hanoweru ruszyliśmy…”4.

W czasie trwającej właśnie pandemii mianem kwarantanny potocznie określa się nie tylko ścisłą przymusową izolację (potencjalnie) chorych, a więc rzeczywistą kwarantannę, ale też powszechne ograniczenia w swobodzie poruszania się pozostałych ludzi, na co używany bywa obok dawnego zapożyczenia z niemieckiego blokada także anglicyzm lockdown. Ten wywodzący się ze słownictwa więziennego wyraz, użyty w tym znaczeniu po raz pierwszy w latach 70., odnosi się do wynikającego ze względów bezpieczeństwa zakazu opuszczania cel przez więźniów przez całą lub prawie całą dobę. Z czasem znaczenie rozszerzyło się również na sytuację, w której znalazła się obecnie większość ludzi na całym świecie, tzn. obowiązek, a niekiedy nakaz, pozostawania w domu przez wszystkich, którzy go opuszczać nie muszą.

Pierwszy człon kalki koronawirus — odnoszący się do charakterystycznej, wieńcowatej osłonki (łc. corona to właśnie ‘wieniec’), stał się podstawą dla doraźnych, głównie prasowych określeń, takich jak koronaferie, koronaimpreza czy koronahisteria (więcej o koronie w artykule Marka Łazińskiego). Nazwa choroby odznaczyła się w angielskim określeniu covidiot ‘covidiota, idiota COVID-owy’ (obecnym też już w żarcie znanego polskiego rysownika satyrycznego, Andrzeja „Rysuje” Milewskiego) odnoszonym do osób, które lekkomyślnie lekceważą podstawowe zasady zapobiegania rozprzestrzenianiu się choroby, tzn. zachowywanie fizycznej odległości od innych osób, staranne mycie rąk i odkażanie najbardziej wrażliwych powierzchni oraz ograniczenie przemieszczania się do niezbędnego minimum.

Magdalena Derwojedowa

Przepustka zdrowotna (fede di sanità), umożliwiająca swobodne przemieszczanie się jej posiadacza w czasie zarazy, Europeana/Welcome Collection, domena publiczna, https://www.europeana.eu/portal/record/9200579/jnfu4a3a.html. Wellcome Collection - https://wellcomecollection.org/works/jnfu4a3a. CC BY - http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/
Przepustka zdrowotna (fede di sanità), umożliwiająca swobodne przemieszczanie się jej posiadacza w czasie zarazy, Europeana/Welcome Collection, domena publiczna, https://www.europeana.eu/portal/record/9200579/jnfu4a3a.html. Wellcome Collection – https://wellcomecollection.org/works/jnfu4a3a. CC BY – http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/

Footnotes

  1. S. Duchińska, Wspomnienia z życia Maryi z Książąt Czartoryskich Wirtemberskiej, „Kronika Rodzinna: pismo dwutygodniowe”, R.13, nr 10 (15 maja 1880).
  2. Geografia, czyli Opisanie Naturalne, Historyczne I Polityczne Kraiow I Narodow We czterech częściach świata zawieraiących się : z Dołączeniem Geografii Astronomiczney. T. 2,Warszawa : Drukarnia Pijarów, 1794, s. 39.
  3. Gazety Wileńskie”, R.11, nr 3, (19 stycznia 1771).
  4. A. Passendorfer, Polityczna działalność Maurycego Mochnackiego na emigracyi, Jarosław: Fundusz Naukowy, 1898, s. 5-6.

One Reply to “Słowo marca: kwarantanna”

Comments are closed.