Słowo roku 2017 w Niemczech

Podziel się

W dniu 8.12.2017 r. Towarzystwo Języka Niemieckiego (GfdS) z siedzibą w Wiesbaden ogłosiło po raz 41. swój werdykt w plebiscycie „Słowo roku”. Pojęcie, które zdaniem jury zdominowało dyskurs polityczny w 2017 r., to Jamaika-Aus. W tym kontekście zaczęto kojarzyć w Niemczech flagę narodową Jamajki z kolorami partyjnych formacji niemieckich. Po tegorocznych wyborach do Bundestagu te trzy partie stanęły przed szansą utworzenia trójkolorowej koalicji:  Unia Chrześcijańsko–Demokratyczna /Unia Chrześcijańsko–Społeczna (kolor czarny), Niemiecka Partia Zielonych (kolor zielony) oraz Partia Wolnych Demokratów (kolor żółty). Jednakże zwycięskie słowo to „koniec Jamajki”, gdyż ostatecznie rozmowy mające na celu utworzenie czwartego gabinetu z kanclerz Angelą Merkel na czele, a tym samym „koalicji jamajskiej”,  zostały zerwane 20 listopada 2017 r. Na drugim miejscu pojawiła się fraza „małżeństwo dla wszystkich” (Ehe für alle), która nawiązuje do uchwały niemieckiego Bundestagu z dnia 30 czerwca 2017 r., zezwalającej na zawieranie związków małżeńskich przez osoby tej samej płci. Trzecie miejsce zajęło #MeToo – to określenie międzynarodowej kampanii przeciwko wszelkim  formom molestowania seksualnego (i nie tylko), podjętej przez  kobiety, które postanowiły zapoczątkować akcję w mediach społecznych, aby nagłośnić ten bardzo trudny problem.

Pośród pozostałych siedmiu słów na szczególną uwagę zasługuje także Obergrenze ( ‘górna granica’), żądanie CSU dotyczące wprowadzenia górnego limitu liczby uchodźców (200 tys.), które po rozmowach z siostrzaną CDU zakończyło się kompromisem polegającym na wprowadzeniu „elastycznej górnej granicy” w zależności od aktualnej sytuacji. Ciekawostką jest wybór słowa pochodzącego z języka duńskiego – hygge, tu w wersji już zniemczonej jako hyggelig, oznaczającego chwile szczęścia, ciepła i bliskości, które możemy odnaleźć w najzwyklejszych sytuacjach. To element filozofii życiowej Skandynawów, którzy nauczyli się czerpać radość z pozornie zwykłych czynności – tym jednak, co je wyróżnia, jest nastrój odprężenia, wewnętrznej harmonii i bliskości z najważniejszymi dla nas ludźmi.

Pozostałe słowa roku 2017 w Niemczech to: covfefe (niejasny tweet Donalda Trumpa, który stał się dowodem na polityczny populizm obecnych czasów), Echokammer (także Filterblase, Informationsblase, Informationskokon ‘bańka informacyjna’), Diesel-Gipfel (szczyt na temat przyszłości silników Diesla, zorganizowany przez rząd Niemiec i koncerny motoryzacyjnew cieniu kolejnej afery spalinowej ), Videobeweis (nagrania wideo ze zmagań sportowych, np. meczów piłkarskich mające służyć wyjaśnieniu spornych sytuacji) i Denkmal der Schande (‘pomnik hańby’ – słowa  czołowego polityka niemieckiej partii Alternatywa dla Niemiec Björna Höckego o Pomniku Holokaustu w Berlinie).

 

Marta Czyżewska

 

Więcej o zwycięskich słowach roku w Niemczech: https://gfds.de/wort-des-jahres-2017/

print