Wyniki plebiscytu Słowo roku 2018

Słowo roku 2018 w plebiscycie internautów: KONSTYTUCJA

Wyniki plebiscytu na Słowo roku 2018 — Słowan na czasie
Wyniki plebiscytu na Słowo roku 2018 Słowa na czasie

W plebiscycie na Słowo roku 2018 internauci wybrali wyraz konstytucja.

Na wyraz ten oddano 69,02% głosów.

Drugie miejsce zajął wyraz dane (5,71%) i jego przyczyna — dyrektywa RODO (Rozporządzenie o ochronie danych osobowych), a trzecie niepodległość (4,26%), której setną rocznicę odzyskania obchodziliśmy w 2018 roku.

Wśród dziesięciu najczęściej cytowanych słów znalazły się jeszcze: pyton (2,92%), szumidło (2,82%), foka (2,55%), klimat (1,76%), handel (zakaz handlu) (1,21%), dzban (1,17%), sinice oraz niepełnosprawni (po 0,55%). Na wszystkie pozostałe wyrazy — z listy wyboru i zgłoszone przez internautów — oddano 8,03% głosów.

Otrzymaliśmy 499 zgłoszeń wyrazów i wyrażeń, wśród nich wyrazy konstytucja (słowo roku 2018) i dzban (Młodzieżowe słowo roku 2018).

Obsługę techniczną plebiscytu zapewniło Centrum Kompetencji Cyfrowych UW.

KONSTYTUCJA

Słowo roku 2018 triumfuje w zestawieniu (69,02% głosów), choć nie było słowem żadnego z kolejnych miesięcy. Jednak dane z obserwacji tego wyrazu w ciągu ostatniego roku (serwis frazeo.pl) przekonują, że był to wyraz stale i z dużą aktywnością obecny w dyskursie publicznym.
Wyraz ten znalazł się też na trzecim miejscu zeszłorocznych wskazań kapituły językoznawców, a w tym roku został wybrany na słowo roku z wielką przewagą głosów również przez Kapitułę.

Konstytucja to wyraz pochodzenia łacińskiego (constitutio), oznaczający budowę czegoś. Jeszcze „Słownik…” Lindego (SLin), a także Słownik „wileński” (SWil) i powstały w pierwszej ćwierci XX w. Słownik „warszawski” (SWar) notują takie znaczenie konstytucji. A ponieważ o państwie mówi się często jak o organizmie, już w średniowieczu, najpierw w starofrancuskim, a potem w innych językach, mianem konstytucji zaczęto określać regulacje prawne. Blisko tego znaczenia jest konstytucja dla nauki, jak szumnie nazwano nową ustawę o szkolnictwie wyższym, a w dawnej Polsce  — statuty. „Znak pierwszy, (a powiem to śmiele) // Zguby naszéj, konstytucyj wiele” — ubolewał Samuel ze Skrzypny Twardowski1 W drugiej ćwierci XVIII w. konstytucja stała się synonimem sposobu organizacji państwa, by kilkadziesiąt lat później — wraz z powstającymi ustawami konstytucyjnymi — nabrać znaczenia   ‘dokument zawierający zasady ustrojowe państwa’.

Już jako dzieci uczymy się, że konstytucja to ustawa o szczególnej mocy, podniosły akt ustrojowy. Przeciętnemu człowiekowi może on niekiedy zdawać się odległy. Wydaje się, że w mijającym roku — bardziej niż kiedykolwiek wcześniej —  zaczęliśmy postrzegać konstytucję nie tylko jako ważny symbol, ale przede wszystkim doceniliśmy jej praktyczną doniosłość dla obywateli, czyli dla nas wszystkich. To wielka waga i siła dokumentu, w którym zawarte zostały „prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz na zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot. Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi, a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej” (Preambuła do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej).

Wykres kluczowości wyrazu KONSTYTUCJA 0.01.2018-31.12.2018
Wykres kluczowości wyrazu KONSTYTUCJA 01.01.2018-31.12.2018, frazeo.pl

DANE

Dane (5,71%) to dosłowny odpowiednik ang. data, które z kolei są formą mianownika liczby mnogiej przyswojonego do tego języka (i wielu innych) z imiesłowu biernego łacińskiego czasownika do, dare, dedi, datum (‘dać’). Aktywne do dziś znaczenie ‘informacje używane we wnioskowaniu, dyskusji lub obliczeniach’  datuje się przynajmniej na wiek XVII.
danych zrobiło się głośno w związku z wprowadzeniem rozporządzenia Unii Europejskiej o ochronie danych osobowych (RODO, Rozporządzenie o ochronie danych osobowych, ang. GDPR, General Data Protection Regulation) dotyczącego gromadzenia i przechowywania danych, które mogą zidentyfikować poszczególne osoby (adresowych, wizerunku, o dokumentach, które posiadamy, naszym zdrowiu, preferencjach seksualnych itd.).
Rzeczownik dana powstał w wyniku przekształcenia gramatycznego imiesłowu dana, który pochodzi od czasownika dać. Od tego samego czasownika pochodzą wyrazy danina (‘podatek’), danny (‘podatkowy’), datny (‘lubiący dawać’) i dawalny oraz datliwość (lub datność  — ‘szczodrość’). Zamieszanie wokół ustawy wprowadzającej przepisy RODO przypomina, że gdy chodzi o dane, lepiej mieć opinię niedatnego niż pochopnie wykazać się wielką datliwością.
Dane były jednym ze słów maja 2018 r., niemiecki odpowiednik naszego skrótowca — Datenschutzgrundverordnung znalazł się na liście słów roku 2018 w Austrii.

NIEPODLEGŁOŚĆ

Niepodległość (4,26%) to rzeczownik przejrzysty słowotwórczo (nie+podległość). Jeszcze w XVII wieku niepodległy znaczyło ‘niepodlegający’: „Ciała niepodległego już skazitelności…” (z poezji Walentego Odymalskiego), a podległy — ‘leżący niżej’: „Z góry tej wolny był prospekt na podległe morze” (Wacław Potocki; oba cytaty za „Podręcznym słownikiem dawnej polszczyzny” Stefana Reczka). Jednak już w roku 1800 Józef Pawlikowski, sekretarz Tadeusza Kościuszki opublikował broszurę Czy Polacy mogą wybić się na niepodległość? (ten tytuł bywał zapożyczany i trawestowany także w późniejszej publicystyce). Choć co najmniej od tego czasu niepodległość była stałym tematem rozmów Polaków, to w „Słowniku…” Lindego (SLin) takiego hasła jeszcze nie ma, pojawia się w młodszym o pół wieku Słowniku „wileńskim” (SWil).

PYTON

Pyton (2,92%), a właściwie pyton tygrysi, to duży wąż, którego szukano przez całe lato. Nad Wisłą, na południe od Warszawy, w Gassach, znaleziono w lipcu jego wylinkę.
Pyton to także mitologiczny wąż lub smok strzegący źródła w Delfach, którego zabił Apollo, na pamiątkę ustanawiając igrzyska pytyjskie. W tym znaczeniu („bajecznego węża lub smoka”) wyraz ten występuje jeszcze w słownikach XIX-wiecznych.

SZUMIDŁO

Szumidło (2,82%) to urządzenie zakłócające. Jest to zgrabnie utworzony rzeczownik od czasownika szumieć wykorzystujący ugruntowany w polszczyźnie przyrostek –dło o znaczeniu narzędzia lub rzeczy, która do czegoś służy. Ciągadło służy do ciągnięcia, żegadło do żgania (kłucia), strzygadło do strzyżenia owiec,  kowadło do kowania (kucia), trzymadło, brzękadło do brzękania, czochradło do czochrania, sznurowadło do sznurowania, kleidło do klejenia, poidło do pojenia, bielidło do bielenia itd.; warto wspomnieć też dawne, niekiedy jeszcze dziś używane, wyrazy: imadło (od czasownika imać ‘trzymać’), mamidło, które mami, zwodzi, i pochodne od niego monidło (współcześnie w zn. ‘portret ślubny’) oraz bardzo stary wyraz radło — narzędzie służące do orania. Najprawdopodobniej pierwszym użytkownikiem wyrazu szumidło był Miron Białoszewski, piszący w Chamowie „Na następną noc trafiłem nie na melodie, ale na pokryte przezroczystymi szumidłami siedzenia. [Wszystkie były osłonięte jak od moli i trzeszczały i szumiały za każdym  poruszonkiem]”.2
Więcej -adeł, -ideł (–ydeł) w „Słowniku gramatycznym języka polskiego”.

FOKA

Foka (2,55%) to bezpośrednie zapożyczenie łacińskiego phoca. Próżno jej szukać w „Słowniku…” S.B. Lindego (SLin), choć zwierzę to było wówczas znane — choćby z Bałtyku. Nazywano je jednak za pomocą kalki z niemieckiego psem morskim (Seehund) lub cielęciem morskim (Seekalb). Nazwy te jako pospolite przytaczają XIX-wieczne słowniki: „wileński” (SWil) i „warszawski” (SWar).
Do zestawień słów miesiąca foka trafiła, kiedy kolejne, bestialsko zabite, zwierzęta znajdowane były nad polskim morzem, a także przy okazji niefortunnych wypowiedzi po tych tragicznych zdarzeniach.

KLIMAT

Klimat (1,76%) to wyraz pochodzenia greckiego (klíma ‘skłonność’), który w polszczyźnie jest używany od dawna. W „Słowniku…” S.B. Lindego (SLin) mamy jeszcze grecką postać mianownika — klima (pozostałe przypadki mają już temat z -t-: klimatu itd.) oraz objaśnienie: «znaczna odmiana powietrza stosowna do położenia różnego miejsc». Wyraz ten dużo później nabrał też znaczenia przenośnego, które odnajdujemy w takich powiedzeniach, jak klimat epoki czy klimat artystyczny.
Wydarzenia zwiazane ze zmianami klimatu pojawiają się wśród słów o wysokiej kluczowości regularnie — dość wspomnieć smog, który w zeszłym roku zajął drugie miejsce zarówno wśród internautów, jak i w głosowaniu kapituły, czy nawracający co lato upał (słowo lipca 2014 r.). W roku 2018 problem zmian w klimacie zdominował wybory niemieckiego słowa roku, którym został neologizm Heiẞzeit ‘epoka gorąca’, urobiony na wzór Eiszeit ‘epoka lodowcowa’. Klimat został słowem grudnia 2018 r.

HANDEL (zakaz handlu)

Handel to zapożyczenie niemieckie obecne w polszczyźnie od XVI w. Dawniej używano w tym znaczeniu innych pożyczek niemieckich: np. frymark (Freimarkt), a przede wszystkim derywatów od rdzenia kup-, także pochodzenia germańskiego (por. dzisiejsze niem. kaufen). Dawne nazwy handlu z rdzeniem kup- to m.in.  kupia, kupiectwo, przekupstwo (przekupić tak jak kupczyć nie zawsze oznaczało coś złego). Czysto słowiańską nazwą handlu jest rdzeń targ- i cała rodzina wyrazów z nim związana, por. czes. trh, ros. торг [torg]. Wśród słów o najwyższej kluczowości handel znalazł się w marcu na skutek stopniowego ograniczania handlu w niedzielę, które już wkrótce doprowadzi do niemal całkowitego jego zakazu.

DZBAN

Dzban to jedno ze słów zgłoszonych przez internautów, tegoroczne Młodzieżowe słowo roku. Jest to wyraz słowiański (ps. *čьbanъ), pochodzący od tego samego rdzenia, który jest w wyrazie ceber (Boryś 2006). Przeszedł on różny rozwój w różnych językach słowiańskich, również w polskim zaszły przekształcenia, które doprowadziły do dzisiejszej — rzadkiej — postaci dźwiękowej. Tradycyjny dzban ma dzióbek i ucho, o czym przypomina nam przysłowie „dopóty dzban wodę nosi, póki mu się ucho nie urwie”. Współczesny dzban to człowiek — nazwany tak z przyganą, ale bez wrogości.

NIEPEŁNOSPRAWNI
i
SINICE

Niepełnosprawni to słowo kwietnia, ale protest niepełnosprawnych w Sejmie utrzymywał się dłużej i dłużej angażował opinię publiczną — w maju słowem miesiąca był rzeczownik opiekun w związku z tym samym protestem.

Wyraz niepełnosprawny wszedł do polszczyzny w latach siedemdziesiątych, a najpóźniej osiemdziesiątych, akceptowany i aktywnie promowany przez środowiska osób z niepełnosprawnością. W przeciwieństwie do inwalidy, odbieranego (zgodnie ze źródłosłowem) jako nazwa podkreślająca niezdolność, rzeczownik niepełnosprawny kładzie nacisk na sprawność. We wczesnych latach osiemdziesiątych określenie niepełnosprawny pojawia się już w prasie codziennej. Na rok 1982 datuje się uchwała Sejmu PRL w sprawie inwalidów i osób z niepełnosprawnościami, jednak w NKJP próżno szukać tego słowa przed rokiem 1990. Oficjalnie jako termin prawny wyraz niepełnosprawny pojawił się jeszcze później, bo dopiero w 1997 r. w „Ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych” (Dz.U. 1997 nr 123 poz. 776), jednak od lat dziewięćdziesiątych w tekstach NKJP jest on już blisko trzykrotnie częstszy niż inwalida i (w tym czasie już przestarzały) kaleka łącznie. Równolegle coraz częściej używane jest określenie osoba z niepełnosprawnością, będące wyrazem przekonania, że jest to tylko jedna z wielu cech, które można przypisać człowiekowi, a nie własność go definiująca. Johna Miltona, Francisca Goyę,  Ludwiga van Beethovena, Sarę Bernhardt, Fridę Kahlo, Vincenta van Gogha, Itzchaka Perlmana, Thomasa Quasthoffa, Evelyn Glennie, Franklina D. Roosevelta, Hellen Keller, Raya Charlesa, Stephena Hawkinga, Władysława Strzemińskiego, Marię Pawlikowską-Jasnorzewską, Jana Žižkę, Józefa Sowińskiego czy Horatio Nelsona postrzegamy przecież przez pryzmat wybitnych dzieł literackich, malarskich, muzycznych, kreacji scenicznych, doskonałych wykonań, osiągnięć politycznych, społecznych i naukowych.

Sinice to organizmy samożywne, spotykane w wielu środowiskach, ale najczęściej pojawiające się w dyskursie publicznym w kontekście zakwitów, czyli gwałtownego namnożenia się drobnych organizmów, niewidocznych gołym okiem. Zakwity sinic regularnie pojawiają się późną wiosną i latem na Bałtyku, co wiąże się zwykle z zakazem kąpieli i rozżaleniem tysięcy urlopowiczów. W tym roku zakwity uprzykrzały też lato na Florydzie — co znalazło odzwierciedlenie w jednym z kontekstów słowa roku 2018 Oxford Dictionaries, którym jest toxic ‘toksyczny’.

print

Footnotes

  1. „Na Sejm rozerwany w Warszawie 15 listopada 1639 r.”, Miscellanea selecta Samuela z Skrzypny Twardowskiego… w jedno opus zebrane, Kalisz 1681.
  2. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 2009.